Najlepsze albumy 2010.
Czas na coroczne, subiektywne podsumowanie najlepszych płyt mijającego roku. Czy rzeczywiście najlepszych? Hmm, powiedzmy, że takich płyt, które wywarły na mnie największe wrażenie. Dlatego świadom swoich niedociągnięć muzycznych, a także braku wrażliwości na pewne gatunki muzyczne, daleki jestem od toczenia wojen, która płyta w takim zestawieniu powinna się znaleźć, a która nie. Stąd, jeśli ktokolwiek ma ochotę dopisać jakąs propozycję do poniższego "topu", lub wyrazić opinię na temat albumu godnego polecenia, to zapraszam do komentarzy.
A oto moja lista dziesiciu płyt, na które warto było zwrócić uwagę w 2010 roku:
1. Demians - Mute
2. Ihsahn - After
3. Pineapple Thief - Someone Here Is Missing
4. Enslaved - Axioma Ethica Odini
5. Soulfly - Omen
6. The Brew - A Million Dead Stars
7. Slash - Slash
8. Joe Bonamassa - Black Rock
9. Spock's Beard - X
10.Envy - Recitation